Ma ponad metr długości i waży tyle co czterdzieści pięć standardowych oscypków. Ten gigant powstał podczas imprezy "Oscypek Fest" w Żywcu. Na razie możemy go jedynie podziwiać, bo gotowy do spożycia będzie dopiero w grudniu. Teraz czeka go kilkutygodniowa kąpiel w solance, a później długi proces wędzenia w zimnym dymie, w góralskiej bacówce.


ZOBACZ CAŁE WYDANIE AKTUALNOŚCI, 14.07.2018, GODZ. 18.30