W środę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zdecydował, by w trybie pilnym wykwaterować mieszkańców z 4 lokali znajdujących się w bytomskiej dzielnicy Miechowice. Z powodu szkód górniczych w ciągu ostatniego tygodnia sytuacja tamtejszych kamienic pogorszyła się tak gwałtownie, że stan budynków zagraża bezpieczeństwu ludzi.

Wykwaterowani z bytomskiej dzielnicy Miechowice zostaną mieszkańcy 4 mieszkań przy ul. Chroboka, wkrótce dołączą do nich także mieszkańcy pobliskich domów. Już teraz decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego mieszkańcy ul. Chroboka nie mogą korzystać z niektórych pomieszczeń w swoich domach. Zdaniem służb, wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Miechowic mogą podzielić los mieszkańców Karbia, gdzie w 2011 roku wyburzyć i wykwaterować trzeba było całe ulice.

Miasto szuka teraz lokali zastępczych – na razie wykwaterowani mieszkańcy zatrzymać się mają w hostelach – na co nie chcą się zgodzić. Nie wiadomo, czy pieniądze inwestowane przez lata w mieszkania uda się odzyskać. W Miechowicach pod znakiem zapytania jest też los mieszkańców budynku przy ul. Frenzla. Czy budynek będą musieli opuścić, dowiedzą się dopiero, gdy na miejscu skończą pracować miejskie służby.

Zgodnie z decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego mieszkańcy kamienic przy ul. Chroboka wyprowadzić się muszą w ciągu tygodnia.