Zbudowano tamy, odizolowano chodnik. W kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju formalnie zakończyła akcja ratownicza. Po wydobyciu na powierzchnię ostatniego poszukiwanego górnika, ratownicy rozpoczęli prace zabezpieczające rejon, w którym doszło do wstrząsu.

Przez ostatnie dni 870 metrów pod ziemią pracowały już tylko zastępy kopalniane, czyli ratownicy, którzy na co dzień są zatrudnieni w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Wywieźli na powierzchnie sprzęt wykorzystywany podczas akcji - czyli między innymi pompy i podnośniki hydrauliczne. W weekend zakończono budowę tam przeciwwybuchowych, które odizolowały rejon objęty wstrząsem. Do katastrofy górniczej doszło piątego maja. Pięciu górników zginęło. Ciało ostatniego znaleziono po prawie dwóch tygodniach akcji.