W zeszłym roku to ona pomogła, teraz to ona potrzebuje pomocy. 7-letnia Lenka od 2 lat toczy walkę o życie - cierpi na złośliwy guz pnia mózgu. Jedyna szansa dla niej to leczenie protokołem MEMAT, które prowadzone jest tylko w Wiedniu. Do pomocy przyłączył się Piotr Wróbel, który w ubiegłym roku dla swojego syna przeszedł pieszo z Katowic do Gdańska. Teraz po raz kolejny wyruszył w trasę, tym razem do Krakowa, ale znowu, by ratować życie.

Ostatnią szansą Lenki jest leczenie protokołem MEMAT w klinice w Wiedniu, polegające na wstawieniu cewnika do głowy, dzięki czemu lek dociera bezpośrednio do płynu mózgowo-rdzeniowego. Jest to bardzo kosztowny zabieg, bo potrzeba aż 630 tys. zł, a czasu coraz mniej, bo termin mija 19 stycznia.

Zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Nieosiągalna kwota stała się możliwa, bo w zaledwie 4 dni uzbierano ponad 90% kwoty.