Po długiej walce – przegrał. W poniedziałek przed myszkowskim sądem zapadło postanowienie kończące sprawę Piotra Czyża – mężczyzny, który walczył o opiekę nad trójką dziewczynek. Wszystkie są córkami jego zmarłej partnerki. Sąd uznał, że nie powinny być z Piotrem Czyżem.

17-letnia Sandra, 13-letnia Linda i 5-letnia Zuzia pozostaną w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Żarkach Letnisko. Sąd uzasadniając postanowienie, wskazał kilka powodów. Zdaniem sądu, Piotr Czyż w postępowaniu sądowym kłamał co do czasu, od którego dziewczynkami się opiekował. Zdaniem sądu był on za krótki.

Sprawa ma również wątek seksualny. Opinię na ten temat wydał już biegły. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że pierwsza opinia dla Piotra Czyża jest niekorzystna. Zdaniem biegłego, mogło dojść do popełnienia przestępstwa na tle seksualnym. Jeśli druga opinia będzie podobnej treści, Piotr Czyż prawdopodobnie usłyszy zarzuty. Wówczas może mu grozić nawet 12 lat więzienia.