Najpierw transparenty z groźbami śmierci zawieszono na stadionie. Później te same hasła pojawiły się w miejscu pracy bytomskich radnych. W taki sposób są oni zastraszani przez kibiców za to, że nie zgodzili się na budowę stadionu w tym mieście. Mimo napiętej sytuacji prezes Polonii wzywa kibiców, by pojawiali się na najbliższej sesji rady miasta.