Wracamy do wyjątkowej podróży ojca dla swojego 5-letniego syna. Celem jest przejście 515 kilometrów pieszo i zbiórka pieniędzy na rehabilitację Iana, który zmaga się z autyzmem. Po 12 dniach pieszej wędrówki z Katowic do Gdańska, nasz redakcyjny kolega, montażysta Piotr Wróbel jest już u swojego celu.

Limit dzienny - 50 kilometrów. Mimo ran, kapryśnej pogody i tęsknoty za domem - Piotr Wróbel się nie zatrzymał. Wszystko po to, by - jak twierdzi - pokonać swoje słabości i stać się superbohaterem dla własnego syna. Zebrane pieniądze zostaną wykorzystane na kosztowne zabiegi, diety oraz turnusy rehabilitacyjne.